środa, 2 września 2015

Ryż z kalafiora czyli sałatka sezamowa RAW

Różnie nazywana . Ryżem , pure kalafiorowym , surówką . Ciekawy smak , doskonałe jako baza z dodatkiem jakichkolwiek innych posiekanych lub startych na tarce  surowości : papryki , ogórka , pomidora , orzechów czy cokolwiek Wam przyjdzie do głowy .

kilka różyczek kalafiora zetrzeć na tarce lub lekko pokruszyć w blenderze
( ja robię w Vitamixie kilka sekund na 2 , ważne , by do pojemnika nie nałożyć zbyt dużo na raz )

dodać szczyptę soli himalajskiej , olej zimnotłoczony ( tu sezamowy ) , wymieszać ; posypałam czarny sezamem dla ozdoby



Dziękuję za :

- dzisiejsze przebiegnięte 7 km
- Raw 100 %
- lody bananowe ( ratują życie w te upały )
- wegańskiego Męża ( cudowne , że otwierając lodówkę nie muszę wdychać smrodu kiełbasy np )
- czytanie , czytanie , czytanie

piątek, 28 sierpnia 2015

Surowe lody czekoladowe

Nigdy wczśniej w życiu nie zjedliśmy tyle lodów co tego lata . Codziennie duża porcja . Jak zawsze surowe i jak zawsze z bananów . Tylko dodatki się różnią .

Trzeci tydzień surowego trwa , więc pobuszowaliśmy trochę po delikatesach ze zdrową żywnością ( nareszcie w naszym mieście ) . Kupiliśmy surowe kakao .

Zastanawialiśmy się , czym się różni kruszone ( droższe ) od niekruszonego ( tańszego ) . Kupiliśmy w całych ziarnach i zrozumieliśmy różnicę :) . Trzeba je wyłuskać . Wyłuskane zmieliliśmy w Vitamixie .


Lody ( 2 porcje )

600 gram bananów zmrożonych
4 łyżeczki surowego kakao
( doszliśmy do wniosku , że można też dodać więcej )
szczypta mielonej wanilii




A tak wygląda kakao :



Dziękuję za :

- lekkość na surowej diecie
- książkę " Żywe jedzenie, albo dlaczego krowy są drapieżnikami "
  najlepsza , jaką do tej pory czytałam o weganizmie i witarianizmie - polecam Wam :))
- surowe kakao i jego czekoladowo-gorzki smak
- pogodę stworzoną do biegania
- za Tu i Teraz

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Mleko z orzechów nerkowca / 12 dzień RAW

Choć Vitamixa mamy już dość długo , to jeszcze nie wszystkie jego możliwości w naszej kuchni zostały wykorzystane . Dzisiaj robiłam mleko z nerkowców . Proporcje na dwie szklanki.

1/2 szklanki nerkowców ( moczone wcześniej kilka godzin )
1 i 1/2 szklanki wody
szczypta soli
coś do posłodzenia ( łyżeczka ksylitolu , daktyl , cokolwiek )

Wszystko zmiksowałam w Vitamixie . Na najwyższych obrotach około minuty . Nie było co odcedzać .
Mleczko ma specyficzny posmak surowości .





Od dwunastu dni jem tylko surowe owoce i warzywa . Z przewagą owoców . Sprawcą zamieszania był chleb . Od dłuższego czasu jemy bezglutenowo , czasem przydarzy nam się jakieś drobne odstępstwo .
Tym razem kilka kromek pysznego ( ! jejku , czy nie mógłby być niedobry ;) ) chleba orkiszowego na kolację zrobiło mi kuku . Ciężka kula w żołądku i samopoczucie tragiczne tak , że na drugi dzień mogłam jeść tylko owoce . I tak jakoś samo zostało . Więc w tej chwili wszystko na surowo. Co dalej ? Zobaczę . 



- dziękuję za nowe smaki
- kino z Mężem :-)
- RAW dzień dwunasty
- pogodę pozwalająca na aktywność
- lekkość
- soczystośc arbuza
- czytanie , czytanie , czytanie :)

niedziela, 2 sierpnia 2015

Mąż robi wegańskie sushi

Moja fascynacja Japonią trwa . Zaczytuję się o tym kraju w każdej wolnej chwili . Japonia wkroczyła również do kuchni .

No to sushi .

Ciekawe informacje na temat sushi można znaleźć np http://maguro.pl/obalamy-mity-na-temat-sushi/

U nas w domu sushi robi Mąż :)

Oczywiście sushi w Japonii zwykle zawiera również surową rybę , a nasze sushi jest wegańskie .I zapewne od japońskiego odbiega tym i owym.

Zacząć trzeba od wybrania ryżu . Powinien być krótkoziarnisty i kleisty . Na opakowaniu zwykle znajdziecie informację , że  to ryż do sushi . My swój kupiliśmy w Kauflandzie .

Ryż trzeba wypłukać kilkakrotnie, aż woda będzie przezroczysta.

Odmierzamy tyle samo wody co ryżu ( 2 kubki ( 400 gram )  - na 4 rolki )  ( objętościowo ) i wsypujemy ryż do zimnej wody . Od momentu zagotowania gotujemy 13 minut. Wyłączamy gaz i trzymamy 15 minut pod przykrywką aż dojdzie.
Później przekładamy go do miski i nakrywamy ściereczką by wystygł ale nie wysechł.Co ważne gotujemy go bez soli .

Ryż do sushi trzeba zakwasić . Przeszukując internet nie znalazłam wiele przepisów na zakwaszenie , aż wypróbowaliśmy swój . Ryż powinno zakwaszać się octem ryżowym , ale , że w sklepach nie było takiego , który by mnie zadowolił składem . Użyliśmy jabłkowego bio z Rossmana .

5 łyżek octu winnego , 2 łyżeczki ksylitolu 1 łyżeczka soli podgrzać nie zagotowując by składniki się połączyły . Wystudzić i połączyć z zimnym ryżem .

Sushi zawijamy przy pomocy maty bambusowej owiniętej folią spożwczą .

Do środka dajemy paprykę , ogórek zielony , avokado , tofu i cokolwiek chcemy tam umieścić :)

Zawijamy ściśle i kroimy ostrym nożem . Posypane są czarnym sezamem .

Od jutra w Lidlu będą produkty z Azji , więc zachęcam Was :) Pierwszy raz jadłam sushi jakieś dwa tygodznie temu i zakochałam się w tym smaku .

Sposoby zawijania znajdziecie w internecie bez trudu .

Glony kupujemy z dopiskiem Gold , są najlepsze , najmniej gumowate .




Japończycy pewnie uznaliby to za profanację , ale sushi dobrze się przechowuje w lodówce ( robimy w ilości takiej , by zostało na drugi dzień ) na talerzy przykryte folią spożywczą .


Dziękuję za :

- sushi oczywście :))
- zabawne dziecięce uodziny ;)
- dziecięcy tatuaż , który noszę już kilka dni 
- jedzenie pałeczkami
- owoce , owoce, owoce !


środa, 22 lipca 2015

Lody Matcha wegańskie

Ciąg dalszy inspiracji Japonią .
Jak ciekawy jest ten kraj nie miałam pojęcia .

Moje lody matcha pewnie są odmienne niż japońskie , ale są pyszne . Pod warunkiem , że lubi się lody , zieloną herbatę i słodkość nie oznacza dla nas pól kilo cukru .

Herbata Matcha w proszku służy do picia i stanowi również dodatek do potraw.

Na lody potrzebujemy ( pocja dla dwojga )

4 zamrożone pokrojone banany
2 łyżeczki płaskie herbaty matcha
dobry blender

Składniki wystarczy zmiksować .



Dziękuję za ;

- zielone lody
- niebo przepięknie błękitne
- wiatrak w upały
- Męża - Superfaceta
- jedzenie pałeczkami
- codzienność

poniedziałek, 20 lipca 2015

Seler naciowy z pomarańczą - surówka wegańska

Jadłam nad morzem . Posmakowała . Próba odtworzenia w domu.

3 łodyżki selera naciowego pokrojonego
1 wyfiletowana pomarańcza
1 łyżeczka ksylitolu
sok z resztek wyfiletowanej pomarańczy
1 łyżka soku z cytryny

wymieszać i gotowe


Dziękuję za :

orzeźwiający wiaterek
ciekawą książkę
różowe paznokcie
codzienność
rewelacyjnie dobry sen ( to nawet za mało powiedziane ;) a ważne , gdy kiedyś w odległej galaktyce i lata świetlne temu miało się problemy z zasypianiem , spaniem i błagało by doczołgać do rana noc bezsenną


piątek, 17 lipca 2015

Wegańska zupa miso

Jakiś czas temu zwiedzałam Japońskie Ogody ( oczywiście w Polsce ) i tak zaczęło się zainteresowanie Japonią , które oczywiście również dotyczy kuchni .

Po zgromadzeniu składników , co w małej mieścinie nie było proste ugotowałam swoją pierwszą w życiu zupę miso.


Potrzebujemy :
- 1,5 lirta wody
- glony ( ja wybałam Kombu )
- kostkę tofu
- 3 marchewki , 3 pietruszki , seler
- pasta miso ( ja dałam ciemną )
- można dodać makaron

Tofu miałam zwykłe , bo tylko takie było w sklepie. Pokroiłam w grube kawałki , włożyłam pojemniczka , posypałam solą himalajską i kolorowym pieprzem , zamknęłam wieczko , potrząsnęłam by sól i pieprz rozprowadziły się równomiernie i włożyłam do lodówki.

Włoszczyznę ( marchewka , seler , pietruszka korzeń ) pokrojoną w dość spore kawałki gotować na wolnym ogniu. Zupy nie solimy , bo pasta miso jest słona . Gdy warzywa były półtwarde dodałam połamany w spore płaty  arkusz glonów i gotowałam jeszcze około 15 minut. To dla kombu było chyba zbyt krótko , bo były troszkę twardawe . Pastę miso dodajemy już po wyłączeniu gazu i mieszamy by się rozpuściła w zupie. Na końcu dodałam tofu. Posypałam pietruszką.

Zupę miso a właściwie kawałki warzyw i tofu  niej pływające jedliśmy pałeczkami :))) , póżniej wypijaliśmy część płynną .



Dziękuję za :

- blogi o Japonii ( skarbnica wiedzy  , można zarwać niejedną noc )
- miso
- jedzenie pałeczkami
- chleb posmarowany awokado
- lody bananowe
- za wszystko !