piątek, 3 stycznia 2014

Śniadanie biegacza

Bieganie stało się ważnym punktem w moim życiu , szczerze , to nie wyobrażam już sobie , że mogłabym nie biegać . Zwykle biegam rano. Jeśli jest to prawie od razu po przebudzeniu (  ;) no , jakieś 1,5h później biorąc pod uwagę poranną kawę , wizytę w łazience , spacer z psem ) to zwykle wypijam przed biegiem szejka ( banan ze spiruliną to mój faworyt ostatnio ) , a śniadanie jem po powrocie . Jeśli biegnę dłuższy dystans ,lub nieco później to już po śniadaniu.

Teraz w okresie zimowym jem mocniejsze śniadania . Latem i jesienią były to głównie surowe owoce , warzywa , teraz sok świeżo wyciskany lub szejk + moja miłość = owsianka :)

Owsianka na mleku orzechowym z orzechami i jabłkiem :

Płatki owsiane górskie gotowane 2-3 minuty na Mleku orzechowym Alpro , kilka orzechów  i starte
na tarce jabłko



Dziękuję za :

- owsiankę :)
-wczorajsze przebiegnięte urodzinowe 15 km :)
- Garmina!:))
- nogi ,  co niosą
- książki z Biblioteki , które czytam dzięki Wspaniałej Pani Bibliotekarce :)
- i wszystko inne :)))

6 komentarzy:

  1. Też kocham owsianki, ostatnio robiłam na soku świeżym pomarańczowym z cynamonem:)zamiast mleka:)pycha!!

    OdpowiedzUsuń
  2. vegerun :)

    Muszę spróbować na soku , cynamon uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję !!!:))))))))))))))

    <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie śniadanka :) Normalnie, od jakiegoś czasu piję koktajle z dużą ilością bananów. Trzeba mieć energię do biegania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak , trzeba :)
      A banany są pyyyyszne :)

      Usuń