poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Kiełkujemy :)) kiełki słonecznika i ciecierzycy

Niedawno zostałam szczęśliwą posiadaczką kiełkownicy :)
I nie zawahałam się jej użyć :)
Kiełków jest mnóstwo rodzajów i będę na bieżąco Wam je przedstawiać .

Warto samemu hodować kiełki są bardzo zdrowe i mają wiele zastosowań : jako dodatek do surówek , sałatek , kanapek , szejków , można je chrupać jak przekąskę.
Są bardzo zdrowe : w kiełkujących nasionach uaktywniają się enzymy , tak jakby wszystko co cenne zawarte w nasionach dostało sygnał : roślina rośnie ruszajmy !

Uprawa kiełków jest bardzo prosta . Najpierw należy je wypłukać , później namoczyć na parę godzin , wyłożyć do kiełkownicy i dwa razy dziennie płukać .

Tutaj  macie skarbnicę wiedzy na temat kiełków.


Kiełki słonecznika

Te smakują mi bardzo i na pewno będą często odwiedzać moją kiełkownicę. Pierwszy raz moczyłam je zbyt krótko , drugim razem około 8 godzin i rosną lepiej . Miło też jest popatrzeć , jak pękają łupinki i z białej pestki tworzą się zielone pierwsze listeczki .


Kiełki ciecierzycy

Też pyszności . Surowe smakiem przypominają zielony groszek . Wyczytałam gdzieś , ze kiełków ciecierzycy nie powinno się jeść surowych ( nie wiem czy to prawda ?? ) . Obgotowane 15 minut smakują jak ciecierzyca :)) . Świetne w sałatkach.


Dziękuję za :

- zabawy z kiełkami
- laptopa , choć stary przydatny jest :)
- ciepło na dworze
- kopanie ogródka ;) choć plecy bolą do dziś
- słońce, słońce , słońce !




11 komentarzy:

  1. Jeju kiełki słonecznika są najlepsze na świcie ;-), oczywiście dla mnie..wiesz, że ja na kiełki słoencznika to polecam osobiści pudełko z ziemią, bo w sumie już spraktykowałam, ze słonecznik lepiej roślnie w ziemi, potem tylko kiełki ścina się nożem lub nożyczkami bo są proste i wysokie, a w kiełkownicy wychodzą pokręcone, z korzonkami naprawdę dość długimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, już nie ma moich Cudownych diet niestety, blog okazał się "niewygodny w treści", więc startuję od nowa: http://cudownezdrowie.blogspot.com/


      Pozdrawiam Ania z byłych Cudownych diet

      Usuń
    2. Aniu :(( To okropne ..... tyle Twojej pracy i cennych informacji ....

      Ciesze się , że startujesz od nowa Kochanie :))

      Uściski i trzymam kciuki !

      <3

      Usuń
  2. Też jestem fanka kiełków. Ostatnio prym wiodą fasola mung i słonecznik. Jeszcze się kiełkownicy nie dorobiłam, ale z pewnością kiedyś to nastąpi. Życzę udanej uprawy i dawaj znać, jak rosną i smakują :) Buźki upalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania :)
    Dziękuję za pomysł , faktycznie korzonki są długaśne ;)Następne posadzę w ziemi :)

    Gatita :)
    Fasolki mung jeszcze nie próbowałam , wszystko przede mną :) Polecam kiełkownicę , wygodna sprawa :) Ja też się do jej zakupu przymierzałam jak pies do jeża ;)

    A co z tymi kiełkami cieciorki na surowo ? coś Kochane wiecie an ten temat?

    Buziaki Słonka <3

    OdpowiedzUsuń
  4. anonimowy komentator sie udzieli w kwestii kielkow ;)
    tak jak nie powinno sie spozywac surowych nasion straczkowych, kielki tych roslin tez lepiej poddac krotkiej obrobce termicznej, poniewaz moze sie to skonczyc okropnymi bolami brzucha. oczywiscie, jak sie zje kilka surowych kielkow, to nie ma problemu, ale przy wiekszej ilosci lepiej nie szalec. osobiscie polecam kielki cieciorki podsmazone na oleju i z curry - pycha! wystarczy smazyc kilka minut, nie za dlugo. puszne sa tez kielki buraka, z takich nietypowych mam jeszcze gryke, por i kapuste - ich jeszcze nie jadlam, ale chetnie w swoim czasie podziele sie wrazeniami :)
    mi zawsze kielki slonecznika szybko plesnieja, wiec chetnie wyprobuje metode z ziemia - dzieki za podpowiedz :)
    pozdrawiam goraco i anonimowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Anonimowy Komentatorze :))
    No właśnie zastanawiałam się , bo oczywiście jak tylko wzeszły kiełki cieciorki to je próbowałam , zjadłam kilka i nic nie zauważyłam niepokojącego :) Widać ta niewielka ilośc była OK :)
    Spróbuję wg Twojego pomysłu przy następnym siewie , bo te juz zjedzone po krótkim obgotowaniu w sałatce . Buraki właśnie mam w kiełkownicy :)))
    Pozdrawiam bardzo i dziękuję :)) <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie uprawiałam kiełek, ale postaram się,
    skorzystam również z rad Ani i Anonimowego.

    Justynko, nie wiem, czy wiesz, ale Ania ze Spectrum Rozwoju umiesciła link do Twojego bloga.
    Nie wiem czy wyjdzie aktywny link, ale Ci podaję:

    http://spectrumrozwoju.com/przyjaciele/

    OdpowiedzUsuń
  7. Krysiu :))
    Polecam Ci kiełkowanie , świeże pełne zdrowia w zasięgu ręki :))

    Krysiu wiem :)) Bardzo się cieszę , bo cenie sobie Anię , Jej bloga i to co robi z Ewcią w Radiu na Fali :)))

    Uściski Kochanie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. A co z łupinkami słonecznika? Też zjadamy? Czy używasz nasionek oczyszczonych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko łupinki oczywiście wyrzucam . :)

      Usuń