czwartek, 16 lutego 2012

Zimowa surowa z kapusty lodowej

Nic wyszukanego , bo dostępnych warzyw świeżych w cenie nie mordującej portfela niestety brak . Ale smacznie, surowo i prawie  wiosennie. Chociaż każdy wie , jak jest z tym " prawie " ;) . No ale jak się nie ma co się lubi...... ;).
Oby zima minęła szybko .

pół sałaty lodowej
żółta papryka
3 pomidory
sól, pieprz kolorowy, sok z cytryny




Dziękuję za :

- książkę Katie Byron , którą właśnie czytam
- że codziennie mam coś surowego :)
- za słodkie lenistwo
- coraz dłuższe dni
- za wszystko co mam

6 komentarzy:

  1. och kocham Byron Katie:)!!!! i kocham ciebie ...przebardzo!!!:) buziak...salatka rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewcia :))) Jak skończę czytać książkę , napiszę posta :))
    Kocham Cię równie mocno <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Uściski dla was dziewczynki a ja Pani nie znam i czekam na post.

    OdpowiedzUsuń
  4. Buziak Biedroneczko :))
    Po weekendzie napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zima ... chwała Panu za buraki i codzienną surówkę marchew jabłko z cynamonem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sifhaya :)) O tak ;) buraki czesto teraz goszczą na naszym stole a marchewka z jabłuszkiem jako deser również :))
    <3

    OdpowiedzUsuń