środa, 15 czerwca 2011

Lucerna ALFALFA kiełki czyli kiełkowanie i co z tego wyszło

:)
Dzisiaj fotorelacja z  kiełkowania .
Kiełkowania spróbowałam  dzięki  Ewci .
Wybrałam kiełki lucerny , które są szczególnie polecane dla wegetarian ( żelazo , wapń, fosfor, magnez ) , zajrzyjcie TU dokładnie i przejrzyście opisane są właściwości kiełków i metody uprawy .
Wybrałam metodę słoikową , bo niestety nie mam kiełkownicy.
 
Dzień 1

Kiełki lucerny wypłukałam na sitku z bardzo drobną siatką ( nasionka są malutkie ) i namoczyłam na 4-5 godzin w letniej wodzie w słoiku.


Jak widać na zdjęciu nasion wsypałam nie za dużo , na dnie do litrowego słoika , którego górną część owinęłam gazą , żeby ułatwić sobie płukanie . Słoik postawiłam do góry dnem opierając po skosie w miseczce , żeby nadmiar wody mógł swobodnie odpływać. Po namaczaniu odlałam wodę , która zrobiła się żółta , nalałam świeżej potrząsając słoikiem opłukałam kiełki i znów wylałam całą wodę . Odstawiłam słoik do góry nogami ;) ( tak stać ma cały czas ) i zostawiłam do następnego dnia . Do każdego płukania kiełków używałam przegotowanej letniej wody.
Kiełki płukałam 2 razy dziennie .

Drugiego dnia wyglądały tak








Trzeciego dnia tak :


Już zaczęły być dobrze widoczne :))

Czwartego dnia tak :


5 dzień :





Zobaczcie , jak dużo ich się zrobiło w słoiku :))

Następnego dnia nastąpiły żniwa . Wyjęłam wszystko ze słoika , wypłukałam dokładnie aby nieskiełkowane nasiona lub łupiny odpadły i proszę :


Własnoręcznie wyhodowane kiełki :) Jest ich spory pojemniczek , przez kilka dni mozna je przechowywać w lodówce , jednak okazały się tak smaczne , że znikną zapewne prędzej . Już namaczam kolejną porcję . W smaku przypominają zielony rwany prosto z krzaka groszek :) Można ich użyć do sałatki , kanapek , chrupać same lub dodać do szejka .

Dziękuję za :

- kiełki
- owoce i koperek siostrze ;)
- nadzieję
- poszukiwania
- chęci
- możliwości

9 komentarzy:

  1. Tym smakiem groszku to mnie zachęciłaś =3.
    Ja mam soję ale że brak mi materiału lnianego - najlepszy sposób kiełkowania - to moja hodowla zatrzymała się na etapie posiadania nasion... Ale kiedyś je sobie zrobię i będę się obżerać :D.

    Gratuluję pięknych plonów :D
    BTW, kupiłam miętę ;)

    Pozdrawiam, Cottie

    OdpowiedzUsuń
  2. Cottie :) miło Cię widzieć :))
    Ja znalazłam gaziki tylko ( okazało się , że rozmiarem pasują na słoik ) , kombinujemy jak małym kosztem zrobić kiełkownicę ( podpowiedzi wskazane ;) )
    Ojojoj jak masz już miętę to pewnie coś się niedługo miętuskowego u Ciebie pojawi , czekam niecierpliwie bo dostałam od Siostry dwa wiechcie mięty prawie z korzeniem i czekają w kubku :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jaka swietna relacja, a jak Twoja surowa dieta? :) Ostatnio czytalam ciekawy artykul na temat RAW w gazecie i sie tym zainteresowalam, podziwiam Cie za ten zapal i licze na jakis superrawowy przepis;]

    OdpowiedzUsuń
  4. jaaaaj! zuch kochanie normalnie rewelacja...ja zaraz utro wrzuce jakis fjany przepis na salatke z kielkow:)))) sciskam:)

    WegeNation:) zapraszam do siebie na blog po raw przepisy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. WegeNation :) witaj Kochana :) surowa dieta mnie wciągnęła , muszę przyznać :) Pierwsze dni były mniej łatwe , myślałam , że jedząc surowe będę głodna , to mit :)) jestem najedzona , zniknęły tendencje do napychania się jedzeniem do rozpuku - nadal trwam :), zaraz dodam przepis na pyszną sałatkę , ale ja przepisów surowych mało znam tu Ekspertem jest EwCiA :))

    Ewciu Kochaniutka :))) Witaj miło ! lecę do Ciebie na bloga :), tylko szejka sobie zrobię bo poza wodą z cytryną jeszcze nic mój żołądek nie dostał i już wzywa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. vegejustyna- aproppo jogi- słuchaj; naprawdę nie musisz mieć swojego Mistrza i chodzić na zajęcia do renomowanej/ czy nie-szkoły jogi- wystarczy Chęć i wiarygodne publikacje!
    w weekend przygotowuję post o mojej ścieżce jogi (-który już daaaawno temu obiecałam)- zapraszam serdecznie!!!
    a jezcze bardziej- zapraszam do zgłębiania jogi- bo to prosta filozofia życia, oddychania, ćwiczenia, jedzenia, oczyszczania...

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. byazi Słonko :)) będę do Ciebie zaglądać ,masz to jak w banku :) jeśli możesz podpowiedz , co warto przeczytać i zobaczyć , bardzo Ci dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja kupiłam sobie kiełki lucerny, wygrałam miks ziaren i woreczek lniany - niedługo ruszam z produkcją ;D. Twoja relacja wielce mi pomoże, więc dziękuję za nią :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Cottie :-))) gratuluję wygranej Słonko :)) Super , że zaczynasz kiełkowanie . Ja przymierzam się do zakupu kiełkownicy :))
    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń